„Cnota grunt wszystkiemu” – rzekł Poeta, ale współczuję uczniowi, któremu na lekcji języka polskiego przypadłoby w udziale wytłumaczenie tego dostojnie brzmiącego słowa. Współcześnie najczęściej spotykamy je w takim kontekście, jaki przywołuje tytuł tego tekstu, co jednak niewiele mówi nam o rozumieniu cnoty głęboko zakorzenionym w tradycji Kościoła, szczególnie zaś w liturgicznym przeżywaniu Wielkiego Postu. więcej »
Znany też jako Jan Marek. Zarówno on, jak i jego matka Maria, byli ludźmi wielce szanowanymi w pierwszych latach rozwoju chrześcijaństwa. Źródła nie podają imienia ojca Marka. Dom jego matki, Marii, w Jerozolimie stał się miejscem spotkań dla chrześcijan, w którym odbywały się zebrania modlitewne. Tam zapewne Marek poznał Piotra, który częściej bywał w tym domu i znał go dobrze, skoro po uwolnieniu z więzienia tam właśnie skierował swoje pierwsze kroki. Możliwe, że Piotr ochrzcił i przyjął Marka do wspólnoty jerozolimskiej. Wskazywałby na to tytuł „syn”, jaki mu nadaje w pierwszym swoim liście (1 P 5,13). Jednak to nie Piotr, ale Barnaba, wyprowadził Marka z Jerozolimy w szeroki świat. więcej »
Wielki Post. Wraca każdego roku, o tej samej mniej więcej porze. Jest jak przedwiośnie, niegdyś najcięższy czas w roku, czas głodu, czas kończących się zapasów, czas rozpaczliwego wygladania wiosny która przyniesie odrodzenie, życie. I czas przygotowań, by to powracające życie przyjąć jak najlepiej. więcej »

Myślę, że wielu z nas ma doświadczenie tego, że Bóg jest zarazem bliski i daleki. Czujemy opiekę Pana Boga nad nami, a jednocześnie bardzo często mamy poczucie pustki i zostawienia nas przez Niego. Chcemy, żeby był naszym Przyjacielem, a tymczasem przepaść między nami a Nim wydaje się nie do przebycia. więcej »
Słyszałem kiedyś o chłopcu, który pytany przez swojego proboszcza: „czy wierzysz, że w tym opłatku, w tym chlebie, jest Pan Jezus?”; odpowiedział mocno zmartwiony: „Wierzę, że tu jest Pan Jezus, ale że to jest chleb – nie wierzę”. Historia całkiem możliwa, kiedy pomyśleć o różnicy między delikatnym opłatkiem i bochenkiem. więcej »
Wystarczy wymienić nazwę tej wspólnoty, by wywołać skrajne reakcje u rozmówcy. Od zachwytu i podekscytowania w głosie, poprzez pobłażliwy uśmiech, aż po zjadliwe komentarze o sekcie wewnątrz Kościoła. Stół zamiast ołtarza. Własne pieśni. Chleb Eucharystyczny wypiekany przez członków wspólnoty. Taniec. Specyfika Eucharystii neokatechumenalnej odbiega od tego, do czego przyzwyczajeni są katolicy spoza wspólnoty. więcej »
Marcel Pérès, założyciel Ensemble Organum, znany powszechnie z dążenia do przywrócenia należnego miejsca średniowiecznym pieśniom, z pasją broni muzyki, której poświęcił swoje życie. Jego analiza problematyki odnowy katolickiego śpiewu liturgicznego, jest bez wątpienia ważnym głosem w dyskusji i służy otwarciu niezbędnej debaty. więcej »
„Cnota grunt wszystkiemu” – rzekł Poeta, ale współczuję uczniowi, któremu na lekcji języka polskiego przypadłoby w udziale wytłumaczenie tego dostojnie brzmiącego słowa. Współcześnie najczęściej spotykamy je w takim kontekście, jaki przywołuje tytuł tego tekstu, co jednak niewiele mówi nam o rozumieniu cnoty głęboko zakorzenionym w tradycji Kościoła, szczególnie zaś w liturgicznym przeżywaniu Wielkiego Postu. więcej »
Proponuję, by cytatem wiodącym na okres Wielkiego Postu były słowa wzięte z Księgi Ozeasza: „(...) Chcę (...) wyprowadzić oblubienicę na pustynię (...) i mówić jej do serca...”. Każdy z nas jest „oblubienicą” Boga. Nie tylko naród, nie tylko Kościół, ale każdy z nas, bardzo indywidualnie, jest kochany i chciany przez Boga. On chce „(...) poprowadzić na pustynię, by mówić do serca…”. więcej »
Wielki Post. Wraca każdego roku, o tej samej mniej więcej porze. Jest jak przedwiośnie, niegdyś najcięższy czas w roku, czas głodu, czas kończących się zapasów, czas rozpaczliwego wygladania wiosny która przyniesie odrodzenie, życie. I czas przygotowań, by to powracające życie przyjąć jak najlepiej. więcej »

Myślę, że wielu z nas ma doświadczenie tego, że Bóg jest zarazem bliski i daleki. Czujemy opiekę Pana Boga nad nami, a jednocześnie bardzo często mamy poczucie pustki i zostawienia nas przez Niego. Chcemy, żeby był naszym Przyjacielem, a tymczasem przepaść między nami a Nim wydaje się nie do przebycia. więcej »