Instytut Chrystusa Króla, obok wielkiej dbałości o każdy szczegół liturgii, można napisać, że trudni się w odnowie budynków sakralnych. Oto krótki i bardzo ciekawy materiał filmowy, przedstawiający historię pięknego kościoła pod wezwaniem Chrystusa Króla, gdzie sprawowana jest służba Boża przez kapłanów wspomnianego Instytutu. Dla większej chwały Bożej.
Bartłomiej K. J. Krzych
Młody miłośnik liturgii. Pasjonat (ale nie znawca) ceremonii świętych. Redaktor Nowego Ruchu Liturgicznego, dziennikarz Liturgisty i członekzałogi Alcuinus. Członek Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej w Diecezji Rzeszowskiej.
Bardziej prywatnie tegoroczny maturzysta Zespołu Szkół Technicznych nr 9 w Rzeszowie.
Komentarze
2010-01-17 21:46
Ooo...
o Bachu - czy katolikiem był, czy nie - nie wiedziałem. O Mozarcie co nieco słyszałem :)
Może liczy się sama muzyka, a nie kompozytor? Może ten drugi nieświadomie uczynił przysługę Bogu, tworząc piękne i wznoszące myśli ku rzeczom większym, melodie?
Nie wiem - na muzyce się nie znam ;)
"Niezdolność klęczenia okazuje się zatem istotą elementu diabolicznego" - Józef kardynał Ratzinger.
2010-01-17 21:03
Mozart
jako ulubiony kompozytor papieża, ma fory.
2010-01-17 20:54
Jeszcze jest Mozart, który,
Jeszcze jest Mozart, który, jak się wydaje, należał do loży masońskiej...
Dryhtnes are gebide, Metudes miltse...
2010-01-17 20:46
Jak to jest? :)
We wpisie "Puer natus in Bethlehem" obrazek w filmie z YT to co prawda motyw z "Ołtarza z Isenheim" Matthiasa Gruenwalda, ale muzyka, choć oparta na dużo starszym utworze, to J. S. Bach. Teraz z kolei, w pierwszym z tych filmów, muzyka towarzysząca jego pierwszej połowie to - jeśli się nie mylę (niech mnie jakiś meloman w razie czego poprawi) - jeden z Koncertów Brandenburskich też Bacha. Jak to jest, że tradycyjni katolicy luteran nie lubią, ale z Bachem, jakby nie było też luteraninem, problemów nie mają? :))