Kwiatek z "Barki"

2009-11-12

Ostatnio na forum "Barka" pojawiła się nowa osoba. Na swoim blogu określa się jako dwudziestoletnią "po prostu normalną dziewczyną". Chciałbym tu przytoczyć fragmenty jej "świadectwa".

"Słuchajcie, ja do czasu pielgrzymki do Częstochowy byłam zagorzałą antylefebrystką. [...]. Jeszcze przed pielgrzymką poszłam do cerkwi greckokatolickiej na Mszę. I przeżyłam szok, zachwyt. Od tamtego dnia pragnęłam znowu i znowu iść na Boską Liturgię. Jako, że byłam w DA Beczka w Krakowie i kiedyś było tam spotkanie z ks. prof. Urbanem o liturgii tradycyjnej i lefebrystach, nasunęło mi się, że chyba ta liturgia bizantyjska ma dużo analogii do trydenckiej. Poszłam na pielgrzymkę i po powrocie zrealizowałam postanowienie pójścia na trydencką. Poszłam u nas na Wawelu jest codziennie o 8, ks. dr Wojciech Grygiel FSSP( Bractwo św. Piotra) odprawia. Była to Msza cicha, więc jakoś zachwytu nie wzbudziła, porównując z cerkiewną... ale... coś tam zostało, jakieś niewyjaśnione zainteresowanie. I w niedzielę poszłam na trydencką znowu, w niedz mamy u o. Bonifratrów. Kościół pełniutki, prawie sami młodzi ludzie! Szok! I liturgia, cudowna trydencka suma, kadzidło, chorał, cisza, sacrum... miałam łzy w oczach. Od tamtej pory prawie w każdą niedz jestem na Trydenckiej, a gdy we wrześniu byłam kilka dni poza Krk i nie mogłam iść ani do cerkwi ani na trydencką, tak tęskniłam, że szok. Nie mogę poznać siebie. I widzę błogosławione owoce uczestnictwa w Mszy trydenckiej w moim życiu duchowym. Jedno wiem, byłam przeciwko kiedyś, bo NIE ZNAŁAM. a teraz... kocham tę liturgię... od pierwszego wejrzenia. I modlę się codziennie by lefebryści wreszcie osiągnęli swój status kanoniczny w Kościele, mieli pełną komunię. I za papieża Benedykta XVI. Nigdy nie czułam się tak związana z papieżem, jak teraz. Dziękuję Mu za motu proprio Summorum Pontificum, dziękuję, że wspomaga Bractwo św. Piotra i Instytut Dobrego Pasterza. To jest przyszłość" (źródło: oltarz.pl/forum).

W innym miejscu: "jedno powiem... odkąd poszłam na tą liturgię uroczystą niedzielną... kocham ją... po prostu kocham... i tęsknię gdy na niej być nie mogę... a dawniej byłam anty... totalna zmiana u mnie, jak, nie porównując się, u tego co zrobił odnowę Solesmes( chyba tak to się pisze ;) ). Zachwyt... i koniec... najpierw był zachwyt bizantyjską i ona mnie zaprowadziła na trydencką- w krakowie jest ks. dr Wojciech Grygiel, który odprawia... dzięki tej Mszy, znalazłam swój duchowy, liturgiczny dom, jest nim ta liturgia... a wcześniej byłam na pielgrzymce w Częstochowie. Uważam, że to jest jeden z owoców tej pielgrzymki... chwała Panu! I dzięki temu tyle pozytywnych zmian w moim życiu... Może nawet lepiej, gdy powiem, że dzięki Częstochowskiej Matce znalazłam swój dom- trydencką liturgię... odtąd u mnie więcej spokoju, wyciszenia, więcej myślenia o Bogu i rzeczach ostatecznych... naprawdę :cry: wzruszyłam się jak to piszę, już pisałam to w wątku o lefebrystach na ostatniej stronie..." (źródło: oltarz.pl/forum).

Na swoim blogu zaś osoba ta napisała: "Jak w tytule ["Trydent jest piękny :)" - przyp. B. K.] ... i wiecie co? dziwię się, kto to pisze, że ja... jeszcze 2 lata temu takie słowa w moich ustach były nie do pomyślenia... Najlepiej wiedzą o tym moi Rodzice i paru kolegów... bo uważałam, że liturgia w formie Novus Ordo jest najlepszą, najpiękniejszą itd. itp. A Msza trydencka była niezrozumiała dla ludu i nie należy do niej wracać... Otóż teraz uważam, co następuje- Trydent jest piękny! Sama się sobie nie mogę nadziwić, ale cóż na to poradzić... wszystko zaczęło się w te wakacje, najpierw zachwyt Bizancjum, liturgią bizantyjską... doświadczenie niesamowitego poczucia sacrum i chwały Bożej na Mszy w rycie bizantyjskim... potem po powrocie z pielgrzymki zachwyt Mszą trydencką w jej uroczystej formie, niedzielnej. I widzę, że ten zachwyt dotyka też i moich znajomych,  gdy naszej klasie widzę kolejne zdjęcia kolegów służących do Mszy w rycie klasycznym... I teraz wiem- jestem dzieckiem swoich czasów :) Pomysł papieża Benedykta XVI na motu proprio "Summorum pontificum" był genialny. Zachwyt Trydentem nie jest czymś co dotyczy ludzi starych, ale młodzieży. Gdy chodzę na Mszę niedzielną do ojców bonifratrów w rycie trydenckim, to widzę jedno- w Kościele 80% wiernych to licealiści i studenci oraz młode rodziny z dziećmi, może 20% albo i mniej stanowią ludzie starsi. Czemu tak się dzieje? Nie wiem... chyba to swoisty znak czasów... może to liturgiczne wypalenie i zniechęcenie spowodowane nadużyciami liturgicznymi... a może po prostu nie kto inny, jak ludzie młodzi, doświadczają szczególnie owego zabiegania, pędu, pośpiechu i pragną wyciszyć się na modlitwie, szukają sacrum, ciszy, zapachu świętości..." (źródło: blog)

Jest taka tradycja, wypracowana w ruchu oazowym, że świadectw się nie komentuje, a kwituje się je takim aklamacyjnym zawołaniem: "Chwała Panu!", na czym poprzestaję.

O autorze

Latine non intelligere mihi placet

Bartłomiej K. J. Krzych

Młody miłośnik liturgii. Pasjonat (ale nie znawca) ceremonii świętych. Redaktor Nowego Ruchu Liturgicznego, dziennikarz Liturgisty i członekzałogi Alcuinus. Członek Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej w Diecezji Rzeszowskiej.

Bardziej prywatnie tegoroczny maturzysta Zespołu Szkół Technicznych nr 9 w Rzeszowie.

Najnowsze wpisy autora

Pierwszy ceremoniał papieski

2010-08-29

Możliwe, że kogoś zaciekawi kilka rycin z pierwszego drukowanego i dostępnego dla szerszego kręgu ceremoniału papieskiego, który skomponowali A. P. Piccolomini, J. Burchard i Paride de Crassis, zaś opracował i z polecenia papieża Leona X w Wenecji w 1516 r. wydał Cristoforo Marcello. więcej »

O prymacie Biskupa Rzymu

2010-08-23

W Syllabusie Piusa IX wśród osiemdziesięciu potępionych tez znajdujemy też jedną, mówiącą o prymacie papieskim. więcej »

Prawdziwa jedność religii

2010-08-22

Co pisał jeden z świętych papieży XX wieku o popieraniu jedności religii, czyli dziś tzw. ekumenizmie? Dopowiedzenie do ostatniego wpisu. więcej »

Dzieło Mocy chłopcem do bicia?

2010-08-19

Czy Kościół Katolicki, a co za tym idzie sami katolicy stali się "chłopcami do bicia"? Nie chcę tego stwierdzać. Mogę natomiast z całą pewnością napisać, że nie ma w Kościele już takiej, nazwę to, siły, jak dawniej. więcej »